Search This Blog

Polecany post

Una mujer fantástica

A Natural Woman, czyli „Fantastyczna kobieta” Sebastiána Lelio [ZWIASTUN]

JUTRO IDZIEMY DO KINA (31)

JUTRO IDZIEMY DO KINA (31), czyli kolejny odcinek cyklu zapowiadającego premiery filmowe nadchodzącego weekendu. Gotowi? Tak więc zaczynamy.

KLIKNIJ, by odtworzyć


Nominowane do Złotego Lwa w kategorii Najlepszy film podczas MFF w Wenecji Piękne dni (Les beaux jours d'Aranjuez, 2016), ostatni film Wima Wendersa nakręcony w 3D, przenoszą na ekran sztukę autorstwa Petera Handkego, z którym reżysera łączy długoletnia przyjaźń. W swoim najnowszym filmie reżyser próbuje uchwycić różnice dzielące mężczyzn i kobiety, a także to, w jakim stopniu ich aspiracje, oczekiwania i ogląd przeszłości mogą być rozbieżne. Pomimo to – a może właśnie dzięki temu – dialog, który rozgrywa się na oczach widza, to swoisty pojedynek, gra. Jej najważniejsza reguła to bezwzględna szczerość. Sophie Semin i Reda Kateb wcielili się w główne role, a tłem intymnej i niepokojącej rozgrywki pomiędzy bohaterami są otaczające ich drzewa i widok na równinę Île-de-France, która ciągnie się aż po majaczący na horyzoncie Paryż.

Pierwszoplanowa konwersacja, prowadzona przez głównych bohaterów na tarasie, jest elektryzującą opowieścią o doświadczeniach seksualnych, dzieciństwie, wspomnieniach, różnicach pomiędzy płciami. Utrzymany w subtelnym i intrygującym klimacie dialog, z czasem przeistacza się w swoistą żonglerkę kobiecym i męskim punktem widzenia, który charakteryzuje bezpretensjonalna szczerość. Jednocześnie, na drugim planie w domowym zaciszu, pojawia się postać scenarzysty (Jens Harzer), który wymyśla i spisuje toczącą się rozmowę. Jego rola nie jest jednak oczywista. Powstaje bowiem pytanie, czy przypadkiem to nie tych dwoje na tarasie kieruje ręką osobliwego scenarzysty, tworząc w ten sposób wciągającą damsko-męską polemikę. Produkcja ze znakomitymi zdjęciami stałego współpracownika Gaspara Noé Benoîta Debie, muzyką i obsadą, w której znaleźli się: Reda Kateb, Sophie Semin, Jens Harzer, sam autor materiałów do scenariusza – Peter Handke, oraz genialny Nick Cave.

„Swego rodzaju cofnięcia czasu dokonał Wim Wenders. (...) Jest to adaptacja sztuki Petera Handkego: dialog mężczyzny i kobiety siedzących w ogrodowej altanie na tle sielskiego, rozległego pejzażu, wśród szumiących drzew, w pełni lata. Na stole – dzbanek lemoniady i czerwone jabłko, które chciałoby się zjeść – zwłaszcza że wszystko to jest filmowane w 3D, co daje efekt zawieszenia w czasie i przestrzeni. W starym domu, wypełnionym książkami i obrazami, za biurkiem siedzi pisarz, pisze na maszynie sztukę, którą właśnie oglądamy. To on wymyślił tych dwoje, mężczyznę i kobietę. Postacie jak ze sztuk Pirandella wymykają się autorskiej kontroli. Rozmawiają o uczuciach, ale w sposób nieuczuciowy; o erotyzmie – ale w sposób nieerotyczny, jak w filmach Erica Rohmera. »Piękne dni« wydają się hołdem dla tego reżysera. Część publiczności wychodziła, druga biła Wendersowi brawo. Należałem do tych, którzy nie wyszli. Zaimponował mi gest reżysera, który wpakował do »Pięknych dni« wszystko to, co lubi, zrobić film tak całkowicie odwrócony od tego, co nazywamy rzeczywistością, aktualnością i potrzebą chwili” – zauważa Tadeusz Sobolewski

Niewielu jest tak utytułowanych twórców światowego kina, jak Wim Wenders – laureat Złotego Lwa za Stan rzeczy (Der Stand der Dinge, 1982), Złotej Palmy za Paryż, Teksas (Paris, Texas, 1984) i nagrody w Cannes za reżyserię Nieba nad Berlinem (Der Himmel über Berlin, 1987). Urodził się w Dusseldorfie w 1945 roku w aptekarskiej rodzinie, ale zawsze ciągnęło go do sztuki. Rozliczne poszukiwania doprowadziły go w końcu do szkoły filmowej w Monachium, którą zakończył dyplomowym Latem w mieście (Summer in the City, 1970). Szybko stał się czołową postacią nowego kina niemieckiego, ale interesował go świat: Berlin, Lizbona, Nowy Jork, Palermo zawdzięczają mu pełnokrwiste, ale i poetyckie filmowe reprezentacje, które dziś, bez filmów takich jak Niebo nad Berlinem, Lisbon Story (1994), Million Dollar Hotel (The Million Dollar Hotel, 2000) czy Spotkanie w Palermo (Palermo Shooting, 2008), byłyby niepełne. Najwięcej filmowych podróży reżyser odbył po USA, gdzie nakręcił chociażby Amerykańskiego przyjaciela (Der Amerikanische Freund, 1977) czy Paryż, Teksas.

Wędrówkom Wendersa zawsze towarzyszyły niezwykłe dźwięki. Nie byłoby Lisbon Story bez magicznej muzyki Madredeus czy Million Dollar Hotel bez utworów U2. Przyjaźni się z muzykami i wielu z nich umieszcza w swoich filmach: Nicka Cave'a w Niebie nad Berlinem, Campino z Die Toten Hosen w Spotkaniu w Palermo czy kubańskich muzyków-seniorów w Buena Vista Social Club (1999). Podróżujący do Stanów czy do Hawany reżyser nie tylko siebie, ale i swoich bohaterów skazuje na tułaczkę. Od czasu wycieczek Alicji w miastach (Alice in den Städten, 1974) po wojaże brazylijskiego fotografika Sebastião Salgado z Soli Ziemi (Le sel de la terre, 2014) jego postaci nieustannie pozostają w drodze. Potrafią się jednak zatrzymać, by zrobić zdjęcie – tak jak sam Wenders, którego filmy często bywają traktatami o naturze widzenia i perspektywach medium filmowego.

W epoce ekspansji MTV nazwał wideo nowotworem na ciele kina, a w Końcu przemocy (The End of Violence, 1997) pokazał szaleństwo monitoringu, prowadzące do bezprawnej inwigilacji. Jako jeden z pierwszych, pracując nad dokumentem Pina (2011), użył w kinie artystycznym technologii 3D. Kinofilii Wendersa towarzyszy erudycja i pokora: lubi pokłonić się klasykom, choćby Nicholasowi Rayowi, któremu poświęcił dokument Film Nicka (Lightning Over Water, 1980). Za duchowego ojca Wendersa uważa się jednak najczęściej Michelangelo Antonioniego, który to właśnie z nim zrealizował swój ostatni film Po tamtej stronie chmur (Al di là delle nuvole, 1995). Wenders jest bowiem kimś więcej niż tylko filmowcem – jest instytucją. Często powtarza, że trzeba brać odpowiedzialność, w związku z czym konsekwentnie unika pokazywania przemocy w swoich dziełach. Dlatego też przyjął funkcję pierwszego przewodniczącego Europejskiej Akademii Filmowej powołanej, by promować europejskie kino i wartości.



Piękne dni | Les beaux jours d'Aranjuez (tytuł oryginalny) ● Francja, Niemcy 2016 ● 4 sierpnia 2017 (Polska) 1 września 2016 (świat) ● 97' ● dramat ● 15 lat ● napisy (2D) 

● reż. i scen. Wim Wenders ● zdj. Benoît Debie ● wyst.: Reda Kateb, Sophie Semin, Jens Harzer, Peter Handke, Nick Cave

● Seanse w kinie SOKÓŁ, Nowy Sącz: 4 – 10 sierpnia g. 18:40

A więc mamy to! Piękne dni Wima Wendersa zyskują w przededniu otwarcia kolejnego weekendu premier status filmu tygodnia, a sam film zostanie wkrótce przepuszczony przez recenzenckie sito Synekdochy, Nowy Sącz. Poniżej zestawienie pozostałych produkcji wchodzących do repertuaru sądeckich kin.    

[FRANTZ]

Za sprawą filmu Françoisa Ozona przenosimy się do Niemiec 1919 roku, gdy po porażce i upadku Cesarstwa Niemieckiego rodziła się Republika Weimarska. Wojna pochłonęła wielu synów niemieckiej ziemi, w tym właśnie tytułowego Frantza (Anton von Lucke), którego grób codziennie odwiedza narzeczona, Anna (Paula Beer). Tyle tylko, że pewnego dnia na grobowcu pojawiają się kwiaty zostawione przez kogoś innego, a Anna widzi oddalającego się z cmentarza mężczyznę. Kim jest? Po co przyjechał? Czy był dla Frantza kimś bliskim? Te pytania pozostają jednak bez odpowiedzi nawet w momencie, gdy Adrien (Pierre Niney) pojawia się w mieszkaniu rodziców Frantza, gdzie swoje schronienie znalazła także Anna. Niemcy przyjmują młodego Francuza dość chłodno, są zdystansowani, po części nie wiedzą, w jakiej intencji przyjechał, a także uważają, że każdy Francuz jest winny śmierci ich syna. Tylko Anna chce poznać bliżej przybysza, jednocześnie szukając odpowiedzi na pytanie, czy Adrien faktycznie był przyjacielem zmarłego czy może kimś zupełnie innym. (telemagazyn.pl)

(tytuł oryginalny) Frantz ● Francja, Niemcy 2016 ● 4 sierpnia 2017 (Polska) 3 września 2016 (świat) ● 113' ● dramat ● 15 lat ● napisy (2D) 

● reż. i scen. François Ozon ● zdj. Pascal Marti ● muz. Philippe Rombi ● wyst.: Pierre Niney, Paula Beer, Ernst Stötzner, Marie Gruber, Johann von Bülow, Anton von Lucke, Cyrielle Clair, Alice de Lencquesaing

● Seanse w kinie SOKÓŁ, Nowy Sącz: 4 – 10 sierpnia g. 20:30



[VALERIAN I MIASTO TYSIĄCA PLANET]

Valerian (Dane DeHaan) i Laureline (Cara Delevingne) to kosmiczni agenci, odpowiedzialni za utrzymanie porządku na terytoriach zamieszkałych przez ludzi. Choć podczas misji cechuje ich skuteczność i profesjonalizm, Valerian ani na chwilę nie ustaje w wysiłkach, by oczarować piękną partnerkę. Problem w tym, że wszelkie próby flirtu nie robią na niej żadnego wrażenia. Sytuacja staje się poważna, gdy Valerian i Laureline otrzymują nowe zadanie. Na rozkaz komandora Arüna Filitta (Clive Owen) udają się do międzygalaktycznego miasta Alpha. Zapierająca dech w piersiach metropolia jest domem dla tysięcy gatunków ze wszystkich zakątków kosmosu, które od setek lat dzielą się ze sobą wiedzą i zdobytym doświadczeniem. Po przybyciu na Alphę agenci odkrywają, że na miejscu nie wszystko funkcjonuje tak, jak mogłoby się wydawać. Wkrótce w kulturowym i politycznym centrum galaktyki przyjdzie im zmierzyć się ze złowrogą siłą, która zagraża bezpieczeństwu całego wszechświata.

(tytuł oryginalny) Valerian and the City of a Thousand Planets ● Francja, USA 2017 ● 4 sierpnia 2017 (Polska) 19 lipca 2017 (świat) ● 137' ● akcja, sci-fi ● 15 lat ● napisy (2D/3D), dubbing (2D/3D) 

● reż. i scen. Luc Besson ● zdj. Thierry Arbogast ● muz. Alexandre Desplat ● wyst.: Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen, Rihanna, Ethan Hawke, Herbie Hancock, Kris Wu, Sam Spruell

● Seanse w kinach: SOKÓŁ, Nowy Sącz: 4 – 10 sierpnia g. 21:00 (napisy, 2D) 4 – 10 sierpnia g. 11:35, 18:20 (napisy, 3D) 4 – 5 sierpnia g. 11:00, 13:40, 22:35; 6 – 10 sierpnia g. 11:00, 13:40 (dubbing, 2D) 4 – 10 sierpnia g. 16:00 (dubbing, 3D) HELIOS, Nowy Sącz: 4 sierpnia – 6 sierpnia g. 18:30; 8 sierpnia g. 18:30 (napisy, 2D) 4 sierpnia – 10 sierpnia g. 14:00, 20:00 (napisy, 3D) 4 sierpnia – 10 sierpnia g. 11:00 (dubbing, 2D) 4 sierpnia – 10 sierpnia g. 17:00 (dubbing, 3D) JAWORZYNA II, Krynica-Zdrój: 4 sierpnia – 10 sierpnia g. 20:40 (napisy, 2D) 4 sierpnia – 10 sierpnia g. 14:40 (dubbing, 3D) KLAPS, Limanowa: 4 sierpnia – 7 sierpnia g. 21:20; 9 sierpnia – 10 sierpnia g. 21:15 (napisy, 2D) 4 sierpnia  g. 17:05; 5 sierpnia – 6 sierpnia g. 19:00; 7 sierpnia g. 17:05; 8 sierpnia g. 13:15, 20:45; 9 sierpnia – 10 sierpnia g. 18:45 (dubbing, 3D) 



[BABSKIE WAKACJE]

30-letnia Emily Middleton (Amy Schumer) to niepoprawna marzycielka, która nie bardzo sobie radzi w życiu zawodowym. Ma kochającego chłopaka oraz uzdolnionego muzyka Michaela (Randall Park). Tuż przed zaplanowanymi wspólnymi wakacjami Michael rzuca swoją Emily i wyrusza w trasę z zespołem. Dziewczyna ma więc nie tylko złamane serce, ale i dwa bezzwrotne bilety do tropikalnego raju. Namawia na wspólny wyjazd do Ekwadoru swoją matkę Lindę (Goldie Hawn), która ponad wszystko ceni sobie spokojne i bezpieczne życie na przedmieściach. Po przyjeździe do hotelu kobiety przekonują się, że nie umieją się dogadać nawet w najprostszych sprawach. Wakacyjny urlop kobiet zamienia się w początek problemów.

(tytuł oryginalny) Snatched ● USA 2017 ● 4 sierpnia 2017 (Polska) 10 maja 2017 (świat) ● 92' ● komedia ● 15 lat ● napisy (2D) 

● reż. Jonathan Levine ● scen. Katie Dippold ● zdj. Florian Ballhaus ● muz. Theodore Shapiro, Chris Bacon ● wyst.: Amy Schumer, Goldie Hawn, Joan Cusack, Ike Barinholtz, Wanda Sykes, Christopher Meloni, Óscar Jaenada, Tom Bateman

● Seanse w kinach: SOKÓŁ, Nowy Sącz: 4 – 10 sierpnia g. 18:35 HELIOS, Nowy Sącz: 4 sierpnia – 6 sierpnia g. 13:45, 19:00, 21:30; 7 sierpnia g. 13:45, 19:00, 21:45; 8 sierpnia – 10 sierpnia g. 13:45, 19:00, 21:30  



To tyle na dzisiaj, recenzja filmu tygodnia już wkrótce, do zobaczenie w następnym odcinku, a jutro... idziemy do kina.

Szczegółowe informacje na temat aktualnego repertuaru znajdziecie na stronach internetowych sądeckich kin. Natomiast więcej filmów oczywiście na www.synekdochanowysacz.blogspot.com, www.facebook.com/StowarzyszenieDlaMiasta, www.sadeczanin.info

(oprac. Bartosz Szarek)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz