Search This Blog

Polecany post

Una mujer fantástica

A Natural Woman, czyli „Fantastyczna kobieta” Sebastiána Lelio [ZWIASTUN]

Faust

HOMUNKULUS SOKUROWA

Faust Aleksandra Sokurowa zamyka autorską tetralogię władzy, na którą składały się – oprócz rzeczonego FaustaMoloch (1999), historia jednego dnia z życia Adolfa Hitlera i Ewy Braun; Cielec (2001) – ostatnie dni dogorywającego wodza proletariatu Włodzimierza Lenina oraz Słońce (2005), dzieje japońskiego cesarza Hirohito, zrzekającego się swojej boskości. Tym razem czerpiąc inspirację z dramatu Goethego, Sokurow stworzył majestatyczną w formie, niezwykle niepokojącą, acz śmiałą interpretację pewnej legendy, rezygnując niejako ze spójności na rzecz intelektualnego i stylistycznego chaosu.

Johannes Zeiler jako profesor Faust
Faust (Johannes Zeiler) łaknie wiedzy wykraczającej ponad zdolność ludzkiego pojmowania, a głód poznania wiedzie go do pewnego lichwiarza (genialna kreacja Antona Adaisinskiy’ego), który zabiera go w podróż po mieście i jego obrzeżach, mącąc jego umysł pytaniami natury egzystencjalnej, tylko po to aby posiąść jego duszę. Dodatkowo śmierć pewnego żołnierza, do której profesor Faust niechybnie się przyczynił, jak również jego pożądanie względem siostry tegoż żołnierza Margarete (Isolda Dychauk), tylko przysparzają sposobności filmowemu Mefistofelesowi, aby wykupić duszę nieszczęśnika.

Sokurow zadbał o iście mistrzowskie stopniowanie napięcia i duszną, wręcz klaustrofobiczną atmosferę swojego filmu. Z niebywałą pieczołowitością dozuje widzowi momenty czystego piękna, by po chwili odrzeć je z całego majestatu, ukazując zimną, obelżywą i brudną prawdę. Faust to nie romantyczna opowiastka, a główny bohater to bynajmniej nie postać, której można kibicować, czy też z którą można by się utożsamiać. Faust Sokurowa to oportunista z krwi i kości, łaknący władzy ponad wszelką miarę, a płaczliwy, odpychający i żałosny w swojej ohydzie lichwiarz – którego napotyka na swojej drodze życia – stanowi jedynie zachętę, pozytywne wzmocnienie jego dążeń.

Postać Fausta charakteryzuje niewiarygodna arogancja; to osoba chorobliwie łaknąca wszech-poznania, dlatego można wskazać liczne punkty wspólne między profesorem Faustem a dyktatorami z poprzednich filmów tetralogii – Hitlerem, Leninem czy Hirohito. Nakreślając postać Fausta w tak jednoznaczny sposób, Sokurow obarcza głównego bohatera całą winą, łącznie z samą demoralizacją  Margarete.

Abstrahując od głównych postaci i niekończących się dialogów przesiąkniętych filozoficznymi rozmyślaniami, oprawa wizualna Fausta – gdzie mocno naświetlone kadry, zbliżony do kwadratu format obrazu, podkreśla klaustrofobiczność położenia, w którym znalazł się profesor Faust, jak również pozostali miotający się bez celu bohaterowie filmu Sokurowa. Efekty wizualne Bruno Delbonnel’a; rozmyte, wypłowiałe kolory oraz częste zniekształcenia przedstawionych scen, fenomenalnie dozują napięcie i niepokój, równoważony zapierającymi dech w piersiach zbliżeniami (szczególnie pamiętne bliski plan Isoldy Dychauk).

Co do kreacji aktorskich, to stosunkowo mało znanemu Zeilerowi udało się stworzyć inteligentną, pełną szaleństwa, obłąkańczą postać profesora Fausta. Z kolei Anton Adaisinskiy jako osobliwy lichwiarz, kontrastujący z Isold Dychauk, jej delikatnymi rysami twarzy, duchową czystością, niewinnością – to wszystko nadaje najnowszemu obrazowi Sokurowa baśniowego klimatu i stanowi o jego niejednoznaczności.

Anton Adaisinskiy jako Lichwiarz

Natłok znaczeń oraz teatralny, wręcz chaotyczny styl prowadzenia fabuły; brak chwili wytchnienia, aby przetrawić  wielopłaszczyznowość dialogów i cały wymiar symboliki w Fauście, dla przeciętnego widza przyzwyczajonego do lekkostrawnych obyczajówek, czy komedii romantycznych może okazać się ciężkim i niezwykle frustrującym doświadczeniem. Niemniej jednak najnowsze dzieło Aleksandra Sokurowa wnosi coś więcej, i jak ujął to Darren Aronofsky – przewodniczący jury 68. festiwalu w Wenecji – wynosząc Fausta do miana najlepszego filmu festiwalu, powiedział: „są filmy, które zmuszają cię do płaczu. Są filmy, które cię rozśmieszają. Ale są i takie, które zmieniają twoje życie. Faust jest jednym z nich.”

Ocena: 9/10 (znakomity)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz